Technika - konstrukcja nadajników

Według relacji Andrzeja Piątka, założeniem było jednoczesne nadawanie z kilku niewielkich nadajników na wolnej częstotliwości w paśmie UKF. Miało to utrudnić namierzenie miejsc emisji. I sprawdziło się.

Pierwsze nadajniki miały moc ok. 2W. Zbudowane były na dostępnych tranzystorach impulsowych. Pierwszy model składał się z dwóch modułów:

  • generatora modulowanego
  • wzmacniacza wyjściowego (Fot.1)

ALBINFot.1 ALBIN

Przewidziano zasilanie (12V) i modulowanie z magnetofonu kasetowego. Rozbicie układu na dwa moduły miało ułatwić zamontowanie nadajnika np. w magnetofonie.

Rozmiary modułów pozwalały na zamontowanie ich wewnątrz obudowy baterii R20. Ten pierwszy nadajnik miał wewnętrzny kryptonim ALBIN, ( pamiętacie słynnego brygadzistę?!...) (Fot.2)

ALBINFot.2 ALBIN

Otrzymane moduły chyba Rafał, mój młodszy brat, przygotował do pracy, czyli pewnie wmontował do magnetofonów. Według relacji Michała Jałowskiego, Rafał uruchamiał nadajnik i puszczał dla niepoznaki rosyjskie piosenki, a Michał jeździł samochodem i sprawdzał zasięg.
Jeden komplet Michał wmontował w puszkę po groszku i tak powstał pamiętny „zielony groszek". Puszka miała oryginalną wagę, miała część zalaną wodą by uzyskać efekt „chlupania". Gniazda przykryte klapką pod etykietką. Po emisji miał lądować w lodówce i udawać „cywila".

Następnym modelem nadajnika był układ zmontowany na jednej, trochę większej płytce. Ten model nadajnika był wykonany w kilku wersjach układowych. W pozostałościach poprodukcyjnych pozostało kilka układów gotowych (może po eksploatacji?)(Fot.3) oraz kilka gotowych części do montażu następnych egzemplarzy.

UKF-2WFot.3 UKF-2W

Pozostały niedokończone, prawdopodobnie po zaprzestaniu emisji w paśmie UKF.(Fot.4)

UKF-2W - seriaFot.4 UKF-2W - seria

Zdjęcie modułu ALBINA, lub coś b. podobnego pojawiło się jesienią 82 roku w „Kurierze Wieczornym", jako przechwycony w Gdańsku. Czyżby tam dotarł?

Kurier Polski (1)Fot.5 Kurier Polski (1)

Kurier Polski (2)Fot.6 Kurier Polski (2)

Były opracowane i przepróbowane wzmacniacze większej mocy (ok 20W) dla zakresu UKF. Pozostały schematy i części układów lampowych i tranzystorowych. Nie pamiętamy czy były wykorzystane w emisjach na UKF, czy może miały służyć do nadawania na fonii TV w miastach o niskich kanałach TV (np. Warszawa).

Wadą przyjętego sposobu nadawania w paśmie UKF była konieczność zawiadamiania ulotkami o czasie i częstotliwości mających nastąpić emisji. Służby wiedziały o terminie emisji i mogły wzmóc obserwację i przygotowania do namierzenia nadajników. Dosyć szybko pojawiły się w kilku miejscach Poznania stacjonarne pelengatory. Jeden z nich zamontowany był na szpitalu MSW. Był tam też gotowy do zagłuszania nadajnik UKF dużej mocy. Nie został nigdy użyty, pewnie dlatego, że poznańskie Radio Solidarność zaczęło nadawać na częstotliwości fonii TV.

Istotą nadawania na fonii TV jest dokładne i stabilne dostrojenie się do częstotliwości fonii kanału telewizyjnego. Dyskutowaliśmy różne metody stabilizacji, na przykład metodę kontroli odstępu od częstotliwości nośnej wizji. Ale ostatecznie do "produkcji" poszedł układ, w którym stabilizowano różnicę częstotliwości naszego nadajnika i harmonicznej oscylatora kwarcowego.(Fot.7)

Sterowanie nadajnika na fonię TVFot.7 Sterowanie nadajnika na fonię TV

Poprzez dobór kwarcu i odpowiednie zestrojenie obwodów częstotliwości różnicowej można było dostroić układ do fonii różnych kanałów telewizyjnych.
Pierwszy układ był przeznaczony do nadawania w Poznaniu, gdzie 1 program TV pracował na kanale 9. Program ten był emitowany ze Śremu, co było okolicznością korzystną, gdyż w Poznaniu, ze względu na oddalenie, wystarczała mniejsza moc naszego nadajnika do "przykrycia" fonii programowej.
W wykonanych nadajnikach moc wyjściowa wynosiła ok. 20 W.
Układ nadajnika "na" fonię kanału TV składał się z zasadniczych bloków:

  • układu sterującego, modulowanego FM "naszą" fonią z wyjścia magnetofonu,(Fot.8)
  • wzmacniacza mocy z wyjściem do podłączenia anteny,(Fot.9)
  • zasilacza sieciowego.(Fot.10)

Moduł sterujący fonii TVFot.8 Moduł sterujący fonii TV

Nadajnik lampowy fonii TV (9 kanał)Fot.9 Nadajnik lampowy fonii TV (9 kanał)

Zasilacz sieciowyFot.10 Zasilacz sieciowy

Zachowane fragmenty dokumentacji i pozostałe fizycznie elementy nadajników są dowodem, że wykonano układy do pracy na kanałach: 9, 10, 2, 3.
Pewnie było wtedy takie "zamówienie". Czy te urządzenia gdzieś pracowały? Wiadomo, że w Poznaniu na kanale 9.
Ostatnio dowiedziałem się od pana Janusza Pałubickiego, że przekazał on wtedy jakieś urządzenie i dokumentację do Gdańska. Poproszony o powtórne przesłanie dokumentacji, otrzymał schemat, ale już go nie zdążył przekazać dalej.
Przesłał mi kopię schematu, który zachował się u niego do dziś, z prośbą o ocenę. Po porównaniu go z pozostałymi u nas fragmentami dokumentacji okazało się, że jest to "na czysto" przerysowana wersja zgodna z 'warsztatowym" schematem generatora sterującego, zestrojonego dla fonii kanału 10. Gdańsk nadawał wtedy na kanale 10.
Nie mam żadnej informacji, czy przekazane urządzenie i dokumentacja zostały w jakikolwiek sposób wykorzystane.

Czy nadajniki na kanał 2 i 3 gdzieś pracowały? Też nie wiem.
W nadajnikach na fonię telewizyjną zbudowane wzmacniacze mogły dostarczyć do 20W.
Pierwsze wzmacniacze były wykonane w układzie lampowym. Po prostu był wtedy łatwy dostęp do odpowiednich lamp.
Powstały dwa modele:

  • dla zakresu niskich kanałów TV lub UKF- na 2szt. lamp EL803,(Fot.11)
  • dla zakresu III pasma TV - na popularnej lampie QQE 03-12.(Fot.12)

Nadajnik lampowy na 'niskie' kanały TVFot.11 Nadajnik lampowy na "niskie" kanały TV

Nadajnik na fonię TV, 9 kanał, 20WFot.12 Nadajnik na fonię TV, 9 kanał, 20W

Następnie, po otrzymaniu odpowiednich tranzystorów mocy, wykonałem tranzystorowy wzmacniacz mogący pracować w III paśmie TV.
Mniejsze rozmiary bloku wzmacniacza pozwoliły na zmontowanie w jednej obudowie stopnia sterującego i wzmacniacza mocy.(Fot.13)

Nadajnik tranzystorowy, 9 kanał, 20WFot.13 Nadajnik tranzystorowy, 9 kanał, 20W

Zasilanie nadajników na fonię TV odbywało się z zasilacza sieciowego, a układ tranzystorowy mógłby być również zasilany napięciem 24V (np. akumulatory samochodowe).
W pozostałościach poprodukcyjnych jest kilka egzemplarzy niedokończonych nadajników lampowych(Fot.14), jak również przygotowane części do nadajników tranzystorowych.(Fot.15)

'Seria' nadajników lampowychFot.14 "Seria" nadajników lampowych

'Seria' nadajników tranzystorowychFot.15 "Seria" nadajników tranzystorowych

Pozostał również zestaw lampowy, zwrócony po eksploatacji.(Fot.16)
Zachował się również zestaw tranzystorowy, z którym swoją "przygodę" przeżył pan Paweł Napieralski.(Fot.17, Fot.18)

Zestaw lampowy, 9 kanał - PoznańFot.16 Zestaw lampowy, 9 kanał - Poznań

Zestaw tranzystorowy, 9 kanał - PoznańFot.17 Zestaw tranzystorowy, 9 kanał - Poznań

'Komplet', z którym został zatrzymany Paweł NapieralskiFot.18 "Komplet", z którym został zatrzymany Paweł Napieralski

Opracował: Piotr Ciernioch, listopad 2007