Relacja - Jacek Chudziński

Oświadczenie

Niniejszym oświadczam, że kol. Jadwigę Sulikowską - Jagę poznałem w pierwszych dniach września 1980 roku w Poznaniu podczas zakładania Niezależnego Zrzeszenia Studentów - NZS. Jaga była wówczas studentką PWSSP w Poznaniu i bardzo aktywnie włączyła się w tworzenie poznańskich struktur NZS, choć nie tylko - uczestniczyła również w spotkaniach, zjazdach, na których wypracowaliśmy decyzje o ogólnopolskim znaczeniu. Potwierdzam, że Jaga była upoważniona m.in. do kontaktów z gdańskim MKZ "Solidarność", w szczególności z "sekretariatem ds. rejestracji nowych komisji zakładowych Solidarności", które wówczas prowadziły Alina Pieńkowska i moja mama Irena Chudzińska. Potwierdzam również, że z chwilą nastania stanu wojennego po okresie mojego ukrywania się przed komunistyczną milicją, nawiązałem kontakt z Jagą i w zakresie moich możliwości pomagałem jej przy organizowaniu podziemnego radia "Solidarność".

Współpraca ta polegała m.in. na:

  • pozyskiwaniu i przekazywaniu adresów, z których można było nadawać radiowe audycje (jedna z takich emisji prowadzona była z mieszkania mego ojca Waleriana Chudzińskiego przy Lodowej 10m.9 w Poznaniu.),
  • gromadzeniu i przekazywaniu materiałów poligraficznych,
  • zbieraniu środków pieniężnych na podziemną działalność.

 

Potwierdzam też, że Jaga bardzo dbała o bezpieczeństwo osób z nią współpracujących. Jadwiga Sulikowska była bardzo zaangażowana w podziemną pracę i nie bacząc na niebezpieczeństwo ze strony Służb Bezpieczeństwa - ciągłą inwigilację oraz fizyczne represje (znany mi jest przypadek, kiedy została pobita przy Rynku Wildeckim przez "nieznanych sprawców") - nie zaprzestała działać, za co zapłaciła wysoką cenę tracąc zdrowie, możliwość ukończenia studiów oraz perspektywę podjęcia pracy.

Jacek Chudziński
Poznań, 19 kwietnia 2006 r.

Zobacz inne strony w tej sekcji

Izabela Bednarczyk |
| Janusz Pałubicki